Są takie momenty w historii dzieła sztuki, o których rzadko myślimy.
Artysta kończy obraz. Podpisuje go. Obraz trafia do galerii, a potem znajduje swojego pierwszego właściciela. Zaczyna nowe życie, w czyimś domu, kolekcji, biurze.
I mogłoby się wydawać, że właśnie tutaj historia artysty z tym dziełem się kończy.
Ale nie zawsze. Istnieje we francuskim prawie sztuki określenie droit de suite, które można przetłumaczyć jako „prawo do dalszego ciągu”. To prawo artysty do otrzymania określonego udziału w przychodzie z kolejnej, zawodowej odsprzedaży jego dzieła.
Wyobraźmy sobie obraz. Artysta sprzedaje go po raz pierwszy. Trafia do prywatnej kolekcji i przez kilka lat spokojnie wisi na ścianie. Mija czas. Artysta staje się bardziej rozpoznawalny, jego prace zyskują na wartości, a obraz ponownie pojawia się na rynku. Zmienia właściciela - i właśnie wtedy może zadziałać droit de suite.